HISTORIA FRIEDRICHA VON REDEN I JEGO ŻONY - FRIEDERIKE

li. 12 2014

 OPIS WYSTAWY O FRIEDRICHU WILHELMIE VON REDEN I JEGO ŻONIE FREDERIKE

 
W pałacu w Bukowcu, który jest obecnie siedzibą Związku Gmin Karkonoskich znajduje się wystawa dotycząca życia i działalności hrabiego Friedricha Wilhelma von Reden i jego żony - Friederike. Zawiera ona mnóstwo ciekawostek i nieznanych szczegółów ich z życia, których nie znajdziecie w Internecie. Ponieważ uważamy, że każdy Ślązak powinien znać życiorys von Redena – człowieka, który doprowadził do rozwoju przemysłowego, a co za tym idzie cywilizacyjnego naszego regionu, dlatego postanowiliśmy przepisać wszystkie informacje znajdujące się na planszach. Tym bardziej, że może nie będziecie mieć okazji by odwiedzić Bukowiec. Pamiętajcie - Górny Śląsk nie byłby tym czym jest, gdyby nie hrabia Friedrich Wilhelm von Reden. Miłej lektury !
DZIECIŃSTWO I MŁODOŚĆ FRIEDERIKE RIEDESEL
Friederike Johanne Juliane Caroline RIEDESEL zu EISENBACH urodziła się 12 maja 1774 roku w Wolfenbȕttel jako czwarte dziecko heskiego barona Friedricha Adolfa Riedesela zu Eisenach i jego żony Friederike z domu von Massow. Krótko po swoich drugich urodzinach wyjechał z matką i siostrami do Ameryki Północnej – tam jej ojciec dowodził korpusem brunszwickim po stronie angielskiej w czasie wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Decyzja generałowej Riedesel o dołączeniu do męża i przeprawie drogą morską wraz dziećmi była powszechnie w tamtym czasie komentowana, stąd podczas jej pobytu w Londynie i w Portsmouth  - przed wyprawą na kontynent północnoamerykański – liczni goście odwiedzali ją, pragnąc poznać „tę odważną kobietę”. Jednym z nich był 24-letni Friedrich Wilhelm von Reden, który przebywał w tym czasie w Anglii.
Po sześcioletnim pobycie na kontynencie północnoamerykańskim rodzina Riedeselów wróciła do kraju. Osiedli w Brunszwiku, a dzieci dorastały w atmosferze powszechnego szacunku, otaczającym ich rodziców. Wychowywanym w ewangelickiej rodzinie dziewczętom zapewniono wykształcenie w duchu sztuki i nauki. Młoda Friederike uchodziła za błyskotliwą, energiczną i inteligentną młodą damę, toteż ojciec powierzył jej prowadzeni biura na zamku Lauterbach, siedzibie rodowej Riedeselów. Ciekawość świata sprawiła, że chętnie podróżowała i korespondowała z przyjaciółmi, głównie na tematy przyrodnicze                      i społeczno – polityczne. 
DZIECIŃSTWO I MŁODOŚC FRIEDRICHA VON REDENA
Friedrich Wilhelm von Reden urodził się 23 marca 1752 roku w rodzinnym majątku                w Hameln w Dolnej Saksonii. Jego ojcem był radca dworu brunszwickiego baron Johann Ernst Wilhelm von Reden. Matka Sophie Caroline Sybille - z domu także von Reden – osierociła zaledwie 2-letniiego chłopca, toteż ojciec oddał jedynego syna na wychowanie do swojej siostry, baronowej Wilhelmine Amalie von Veltheimw Morsleben w Saksonii – Anhalt. Po śmierci ojca Friedrich Wilhelm trafił pod opiekę stryja Clausa Friedricha von Reden i w wieku 16 lat rozpoczął edukację przez niego szkole górniczej w Clausthal w Harzu. W latach 1770-73 studiował nauki przyrodnicze na uniwersytecie w Getyndze i na prawo na uniwersytecie w Halle. W 1778 roku edukację uzupełniały w Akademii Górniczej we Freibergu w Saksonii po kierunkiem słynnego nauczyciela geognozji Abrahama Gottloba Wernera, który po latach twierdził, że Reden był jego najwybitniejszym uczniem. W czasie studiów Friedrich Wilhelm zawarł trwającą całe życie bliską przyjaźń z późniejszym reformatorem pruskim Karlem von Und zum Stein.
KARIERA FRIEDRCIHA WILHELMA
Podczas podróży kawalerskiej w 1776 roku do Niderlandów, Francji i Anglii Friedrich Wilhelm von Reden poznał swojego wuja Friedricha Antona von Heinitz, od 1777 roku pruskiego ministra górnictwa i hutnictwa. Doceniając talent młodego Redena von Heinitz zatrudnił go w 1778 roku jako radcę górniczego w Berlinie i już rok później powierzył mu stanowisko dyrektora Wyższego Urzędu Górniczego, który właśnie został przeniesiony do Wrocławia. Reden szybko dostrzegł potencjał przemysłowy Śląska i wkrótce zaczął wdrażać nowoczesne koncepcje zmierzające do ożywienia gospodarczego tego regionu. Inspirację dla niego były inwestycje angielskie, które podziwiał podczas podróż, a które w II połowie XVIII wieku przeżywały rozkwit.
W centrum zainteresowania Redena na Śląsku znalazły się tereny położone wokół Tarnowskich Gór, Chorzowa i Gliwic. Jednym z jego najbardziej spektakularnych osiągnięć było sprowadzenie z Anglii maszyny parowej i zainstalowanie jej w kopalni rud ołowiu i srebra w Tarnowskich Górach już w 1787 roku. Pompa służyła do odwodnienia i była jednym z pierwszych tego typu urządzeń na kontynencie europejskim. Stosował wówczas najnowocześniejsze rozwiązanie technologiczne w zakresie regulacji gospodarki wodnej w górnictwie. Kolejną innowacją było uruchomienie w 1796 roku w Gliwicach pierwszego wielkiego pieca na koks.
Friederike Riedesel podczas jednego z pobytów w Berlinie w 1793 roku wzięła udział w balu z okazji urodzin wuja Valentina von Massow i przebrana za kwiaciarkę oczarowała przyszłego męża Friedricha Wilhelma von Reden. Cztery lata później, podczas podróży do Kotliny Jeleniogórskiej trafiła też do Bukowca, do posiadłości Friedricha Wilhelma von Redena. Przebudował on dwór i leżący w bezpośrednim sąsiedztwie folwark w stylu klasycystycznym, a wokół założył ogród krajobrazowy inspirowany angielską myślą                          o ogrodnictwie. Młoda dama była urzeczona nie tylko górskim pejzażem, malowniczym położeniem Bukowca, ale także osąob właściciela posiadłości. 
Friedrich Wilhelm von Reden, który od dzieciństwa zmagał się z problemami zdrowotnymi, długo zwlekał z decyzją o oświadczynach Friederike Riedesel – ponadto dzieliła go z nią znaczna 22 – letnia różnica wieku. Gdy na początku 1802 roku zdobył się na odwagę, został przyjęty z radością i kilka miesięcy później odbyły się zaślubiny. Żona Redena z charakterystyczną sobie pilnością podjęła się nowych obowiązków, które z początku obejmowały prowadzenie domu w Belinie przy Leipzigerstrasse, a podczas pobytu w Bukowcu także zarządzanie pałacem i otaczającym go ogrodem.
Małżeństwo Redenów charakteryzowała nietuzinkowa – wręcz partnerska jak na ówczesne czasy – relacja oparta na wzajemnej fascynacji i szacunku. Reden doceniał przymioty małżonki: odwagę, inteligencję, pracowitość, skłonność do poświęceń. Często radził się jej, chociaż to ona widziała w nim autorytet, podziwiając jego błyskotliwy intelekt                   i łagodne usposobienie. Niektóre zamiłowania dzielili, na przykład: angielską sztukę                        i literaturę, a inne zainteresowania, które pochłaniały ich w nie mniejszym stopniu niż wspólne zajęcia, pozostały odrębne. Gdy hrabina von Reden gromadziła zielnik, uprawiała eksperymentalne zboża, a wyniki swoich prób odnotowywała w celach porównawczych, Reden poświęcał się studiowaniu nowinek technicznych w przemyśle górniczym.
HRABIA VON REDEN – INDUSTRIALIZACJA GÓRNEGO ŚLĄSKA
Redena koncepcja reformy przemysłu górniczego na Śląsku obejmowała reorganizację administracji poprzez utworzenie nowych urzędów górniczych, obsadzonych wykwalifikowanym personelem (sprowadzanym niekiedy nawet z Anglii), szkolenie kadr                         w pierwszej w Prusach szkole górniczej założonej w 1780 roku w Świerklańcu, a także poprawę poziomu technicznego zakładów oraz unowocześnienie metod pracy i produkcji. Reden regularnie zlecał pomiary terytorialne, aktualizacje map, a także badania geologiczne w celu poszukiwania nowych złóż. Inwestował w nowoczesne budynki przemysłowe                        i wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań technicznych, w których upatrywał sedno opłacalności i wydajności zakładów. Dążył do budowy przemysłu państwowego opartego na łańcuchu zależnych od siebie ekonomicznie kopalń, hut i koksowni. W uznaniu zasług został nobilitowany w 1786 roku.
Po śmierci ministra Heinitza  hrabia Reden przeniósł się do Berlina i w 1803 roku został powołany na stanowisko ministra górnictwa i hutnictwa. Równocześnie pełnił funkcje dyrektora Królewskiej Manufaktury Porcelany w Berlinie, dla której sprowadzał wzory z krajów europejskich. Artystyczne wzorniki Reden wykorzystywał także w poszukiwaniu inspiracji dla wyrobów huty żeliwa w Gliwicach, w której ze stopu żelaza odlewano nie tylko broń i pociski, ale także biżuterie. 
Po wkroczeniu wojsk Napoleona do Berlina w 1806 roku von Reden – jako jeden z nielicznych pozostał na stanowisku i w obliczu groźby zaprzepaszczenia ogromnych osiągnięć na polu industrializacji Śląska złożył przysięgę cesarzowi francuskiemu.  Z tego powodu król pruski Fryderyk Wilhelm III po zawarciu pokoju w Tylży w 1807 roku zdymisjonował Redena ze stanowiska ministra.
PAŁAC W BUKOWCU
Friedrich Wilhelm von Reden zakupił dobra w Bukowcu w 1785 roku i wkrótce rozpoczął przebudowę XVI – wiecznego dworu na klasycystyczną siedzibę szlachecką. Przebudowa objęła przede wszystkim partie pierwszego piętra, dach i elewacje zewnętrzne. Owalną klatkę schodową nakryto kopułą ze świetlikiem, a w miejscu dawnej wieży utworzono ryzality. Hrabia Reden był bezpośrednio zaangażowany w przedsięwzięcie. Na rysunkach projektowych zamieszczał odręczne uwago dotyczące rodzaju i kolorystyki tynków zewnętrznych, detali architektonicznych, a także dekoracji stiukowej i malarskiej wnętrza. 
W nowej siedzibie hrabia Reden zgromadził kolekcję obrazów, rzeźb, grafiki i porcelany. Po jego śmierci powiększyła wdowa po nim, która często otrzymywała kosztowne prezenty od sowich zamożnych przyjaciół. Za sprawą Redenów pałac w Bukowcu szybko stał się ważnym punktem spotkań towarzyskich i kulturalnych szlachty lokalnej i z kręgów dworu królewskiego. 
ZAŁOŻENIA GOSPODARCZE W BUKOWCU
Hrabia Reden prowadził na terenie Bukowca i Kostrzycy duże gospodarstwo rolne w typie angielskiej farmy, które obejmowało cztery folwarki na setkach hektarów. Oprócz uprawy pól i łąk, hodował bydło, owce i karpie. W ten sposób łączył popularną wówczas ideę praktycznego wykorzystania charakterystycznych dla angielskiego ogrodu rozległych łąk                    i malowniczo osadzonych w krajobrazie stawów. Aby zapobiec powodziom hrabia Reden budował urządzeni hydrotechniczne, np. jazy.
Najokazalsze zabudowania gospodarcze miał folwark przypałacowy. To nowoczesne gospodarstwo wzniesiono w stylu klasycystycznym w ostatniej dekadzie XVIII wieku. W centralnej części znalazły się okazała trójskrzydłowa obora z pomieszczeniami mieszkalnymi na piętrach skrzydeł bocznych, a od południa i północy równolegle do siei rozplanowano owczarnie i stodołę. Przy ulicy zbudowano zaś dom zarządcy i browar.
OGRÓD ANGIELSKI W BUKOWCU
Friedrich von Reden założył park krajobrazowy w Bukowcu w latach 90 – tych  XVIII wieku. Jednym z pierwszych zrealizowanych na terenie parku budynków był Dom Ogrodnika wzniesiony dla Hansa Karla Waltera przed 1797 rokiem. Nakryty charakterystycznym w kształcie dachem krążynowym w przyziemiu mieścił mieszkanie ogrodnika, a na piętrze pokoje właściciela Bukowca, w których przechowywano kolekcje przyrodnicze.
Także prze 1797 rokiem na terenie parku powstała grota, z której rozpościerał się widok na Śnieżkę. Wykuli ja w skale górnicy sprowadzeni przez Redena do Bukowca specjalnie w tym celu. We wnętrzu groty podróżni odpoczywali latem, na kamiennej ławie, korzystając z chłodu bijącego od skał i wsłuchując się w szum płynącej w pobliżu rzeki Jedlicy.
Ogród w Bukowcu był jednym z pierwszych angielskich założeń na Śląsku, a wśród nich uchodził za najpiękniejszą realizację tej koncepcji artystycznej. Jego sława przyczyniła się do dużej popularności miejscowości, zwłaszcza wśród malarzy i poetów początku XIX wieku.
PAWILONY OGRODOWE W BUKOWCU
Na terenie rozległego ogrodu w Bukowcu Friedrich Wilhelm von Reden wzniósł różnorodne stylistycznie pawilony ogrodowe zgodnie z angielską koncepcją ogrodnictwa. Budynki służyły pracy, modlitwie lub wypoczynkowi. W prostym formalnie Domu Rybaka znajdowały się bogato wyposażone pokoje, dekorowane grafikami i meblami.
Na neogotycki Zamek Kessela składał się fragment sztucznych ruin oraz smukła wieża zwana Strażniczą, na której urządzono punkt widokowy na Karkonosze. Zamek otrzymał swoją nazwę od przyjaciela hrabiego Redena – majora Gustava Friedricha von Kessel (1760-1827)
W 1804 roku z okazji drugiej rocznicy ślubu hrabia Reden podarował żonie prezent w postaci pawilonu ogrodowego w formie świątyni greckiej. W tympanonie umieścił napis po łacinie: „Najsłodszej małżonce F.W. hrabia Reden”. Budynek usytuowano na wzgórzu nieopodal pałacu, skąd roztaczał się zaskakujący widok na Śnieżkę. Po obu stronach pawilonu znajdowały się gabinety Redenów wyposażone w globusy, mapę roślin i przyrządy astronomiczne. Do pawilonu hrabina Reden często zapraszała gości na herbatę, stąd był on także zwany Herbaciarnią. 
POMNIKI I ELEMENTY DEKORACYJNE W OGRODZIE W BUKOWCU
W programie ideowym parku bukowieckiego można odnaleźć wiele wątków sentymentalnych. Liczne ławki, dęby i zakątki rozmieszczone w różnych częściach ogrodu nosiły nazwy os osób zaprzyjaźnionych z Redenami. W kilku miejscach upamiętniono także postacie zasłużone w historii Śląska. W południowej części parku Reden wzniósł pomnik swojego przyjaciela geografa Carla Ludwiga KLȌBERA (1739-95), a przy Domu Ogrodnika zamieścił tablicę pamiątkową przyrodnika Johanna Adama Valentina WEIGLA zu HASELBACHA (1740-1806). Oba miejsca upamiętnienia świadczą o patriotyzmie fundatora i jego szacunku do dorobku naukowego obu badaczy Śląska. 
 W I połowie XIX wieku ogród w Bukowcu zyskała dwa ważne elementy dekoracyjne, które były prezentami dla hrabiny Reden. W latach 20- tych XIX wieku księżna Marianne von Preussen z Karpnik ofiarował swojej przyjaciółce renesansową oprawę studni, która stanęła przy ścieżce. Ogrodowej nieopodal budynku Opactwa. W 1845 roku król Fryderyk Wilhelm IV przekazał jej marmurowa ławkę, którą ustawiono przy kanałach w południowej części parku jako miejsce widokowe w kierunku kościołka Wang. 
KOŚCIÓL WANG W KARKONOSZACH
Duży wpływ na pejzaż kulturowy Kotliny jeleniogórskiej miało wzniesienie norweskiego kościoła Wang w Karopaczu Górnym w latach 1842-44. Historia tego niewielkiego kościoła zbudowanego około 1200 roku w Vang  norweskim fiordzie Valdrug i rozebranego w 1826 roku, dzięki Friederike von Reden znalazła swój finał na stoku karkonoskiej Czarnej Góry. Za pośrednictwem malarza drezdeńskiego Johanna Christiana Dahla, Norwega z pochodzenia, kościół został zakupiony przez króla Fryderyka Wilhelma IV, który zwrócił się do hrabiny Reden o radę względem usytuowania budowli. Jej wybór padł na teren należący do hrabiego Leopolda von Schaffgotsch, a ten bezpłatnie udostępnił grunt.
Hrabina zadbała o realizację projektu i zagospodarowanie terenu otaczającego świątynię. Obok kościoła zbudowano dzwonnicę według projektu architekta Augusta Stulera wykonanego na podstawie rysunków króla Fryderyka Wilhelma IV oraz drewniany dom dla pastora, jednokondygnacyjny z mieszkalnym poddaszem. Na pierwszego pastora hrabina Reden wybrała Carla Johanna Hemanna Werckenthina, który kierował parafią Wang do 1854 roku. 
W uznaniu zasług podczas uroczystości poświęcenia budynku w obecności pary królewskiej Friederika von Reden przecięła wstęgę wspólnie z Fryderykiem Wilhelmem IV. Po śmierci hrabiny Reden król ufundował jej klasycystyczny pomnik, który wzniesiono na placu przed kościołem Wang w 1856 roku (do dzisiaj zachowany).
OSIEDLE TYROSLKIE W MYSŁAKOWICACH
Jednym z najbardzieJ spektakularnych osiągnięć Friederike von Reden była koordynacja akcji osiedlenia protestanckich emigrantów z Tyrolu w Kotlinie Jeleniogórskiej w latach 1837-39. Hrabina stanęła na czele „Komitetu ds. Emigrantów z Doliny Zillery”, w którego skład wchodzili: tajny radca Heinrich Bernhard hrabia Matuschka i burmistrz Kowar - Flȕgel. Na przewodniczącą komitetu powołał ją król Fryderk Wilhelm III, który podjął decyzję o przyjęciu austriackich protestantów na teren Prus. Ta niewielka grupa 416 osób pod przywództwem szewca i tkacz Johanna FLEIDLA zdecydowała się na opuszczenie ojczyzny z powodu ograniczeń religijnych dla ewangelików pod rządami Habsburgów. Na miejsce ich przesiedlenia wybrano Mysłakowice i Sosnówkę, gdzie wzniesiono ponad 40 drewnianych budynków w stylu tyrolskim. Budownictwo, strój i język uchodźców religijnych stanowiły osobliwość, wzbudzały powszechne zainteresowanie i silnie oddziały na pejzaż kulturowy kotliny jeleniogórskiej. 
Friederike von Reden objęła nowych mieszkańców wszechstronną opieką, co miało ułatwić ich asymilację. Każdą rodzinę wyposażyła w Biblie, zatrudniła nauczyciela wyrównującego niedostateczny poziom wiedzy dzieci, wcześniej słabo edukowanych w wysoko położonych alpejskich wioskach, a ich rodzicom doradzała w wyborze zawodu                    i pośredniczyła w poszukiwaniu pracy. Mimo bliskości Karkonoszy nie wszystkim Tyrolczykom odpowiadał klimat w Kotlinie Jeleniogórskiej i część z nich wyemigrowała dalej, zwłaszcza do Ameryki Południowej (np. do Chile).
UTALENTOWANE KOBIETY WOKÓŁ HRABINY VON REDEN
W kręgu towarzyskim hrabiny Reden było kilka nietuzinkowych postaci kobiecych, które „pani na Bukowcu” ceniła za działalność kulturalną, społeczna i artystyczną. Znajomość z autorką popularnych książek dla dzieci i młodzieży Theklą von GUMPERT zawdzięczała wspólnej przyjaciółce Wandzie Czartoryskiej z Radziwiłłów z Ciszycy. Spoza kręgu szlacheckiego pochodziła natomiast żyjąca w skromnych warunkach poetka Juliane SCHUBERT z Wierzchosławic, nad którą hrabina Reden sprawowała przez lata mecenat. Wiersze tej utalentowanej żony ubogiego tkacza publikowała,  a ponieważ cieszyły się powodzeniem wśród szlachcianek i arystokratek, zysk ze sprzedanych tomików przeznaczała na remont domu poetki. Zatrudniała ją ponadto w pałacu bukowieckim na stanowisku pisarza i wdzięczna Schubert często dedykowała wiersze swojej dobrodziejce, najczęściej te opiewające urodę ogrodu w Bukowcu lub przypominające o fundacjach hrabiny Reden. Romantyczna poezja Schubert głównie o tematyce przyrodniczo – religijnej była formalnie wzorowana na utworach okresu klasyki weimarskiej. 
Hrabinie Reden imponowały zwłaszcza dwie kobiety, do których tez była porównywana po śmierci: księżna legnicko – brzeska Dorota Sybilla i angielska działaczka społeczna Elisabeth Fry. Pierwsza była założycielką pionierskiego Towarzystwa Biblijnego w Brzegu w 1619 roku, drugą zaś poznała osobiście, gdyż słynna reformatorka więziennictwa odwiedziła ją w Bukowcu we wrześniu 1841 roku.  
BIBLIA JELENIOGÓRSKA
 
W latach 60 - tych XVIII wieku w Jeleniej Górze ukazało się drukiem Pismo Święte w opracowaniu pastora Ehrenfrieda Liebicha z Łomnicy, który opatrzył wersety biblijne własnymi komentarzami w duchu pietystycznym. Ponieważ do lat 30 XIX wieku zachowało się niewiele egzemplarzy tej publikacji, hrabina Reden uznała, że warto wznowić nakład tzw. Biblii Jeleniogórskiej . jej zamiarem było wydobycie z zapomnienia tego lokalnego „zabytku literatury”, a zarazem manifestacja opozycji do racjonalizmu dominującego w tym czasie w Kościele ewangelickim. Friederike von Reden pozyskała fundusze od króla Fryderyka Wilhelma IV w  wysokości 2000 talarów i po pertraktacjach z jeleniogórskim wydawnictwem Karla Wilhelma Immanuela KRAHNA doprowadziła do ponownego wydania Biblii Jeleniogórskiej w 1844 roku. Publikacja cieszyła się powodzeniem i doczekała się kilku kolejnych wydań, m. in. w 1852 roku.
TOWARZYSTWO BIBLIJNE W BUKOWCU
Friedrich Wilhelm von Reden krótko przed śmiercią założył Towarzystwo Biblijne w Bukowcu (19.06.1815) ustanawiając swoją żonę jego przewodniczącą. W ten sposób stworzył dla niej warunki do działalności w nowej przestrzeni, a hrabina Reden stała się wkrótce aktywna przedstawicielką ruchu przebudzeniowego – nurtu w kościele ewangelickim, który postulował pobożność i podkreślał znaczenie wewnętrznego przeżycia religijnego i wspólnej modlitwy. W pałacu w Bukowcu odbywały się odtąd tzw. wieczorne godziny biblijne, podczas których domownicy i przyjaciele wspólnie modlili się, śpiewali pieśni i czytali wersety biblijne. Hrabina z zapałem zaangażowała się w rozpowszechnianie Pisma św. w Kotlinie Jeleniogórskiej i doprowadziła do tego, że w latach 30 – tych  XIX wieku kierowane przez nią Towarzystwo było najprężniej działającą tego typu organizacją na Śląsku. Pomijając oczywisty element szerzenia wiary w ramach misji wewnętrznej, równie istotny był tu aspekt edukacyjny, gdyż lektura Biblii była najczęściej jedynym kontaktem ze słowem drukowanym wśród mieszkańców wsi.
W ramach działalności Towarzystwa Biblijnego Friederike von Reden inicjował ainwestycje budowlane na cele socjalne i edukacyjne, np. dom opieki w Kostrzycy, szkoła w Bukowcu, a także założyła kasę dla ubogich dzięki której zbierano fundusze dla najbardziej potrzebujących. Była także jedną z pierwszych osób na Śląsku interesujących się misją zewnętrzna, co w praktyce owocowało np. sporządzaniem leków  dla grenlandzkich Inuitów. Jej inicjatywy hojnie wspierała szlachta rezydująca w okresie letnim w pobliskich miejscowościach, zwłaszcza zaś wieloletni oddani przyjaciele, tj. hrabia Heinrich XXXVIII von REUS ze Staniszowa i księżniczka Marianne von PREUSSEN z Karpnik. Sama chętnie  podróżowała do centrów ruchu przebudzeniowego, zwłaszcza do wspólnot braci morawskich w Herrnhut i Niesky na Górnych Łużycach.
ŚMIERĆ REDENA I JEGO POCHÓWEK
 Reden zmarł 03 lipca 1815 roku w pałacu w Bukowcu po krótkiej chorobie. Zmarły zgodnie ze swoją wolą został pochowany na położonym w parku Opactwie – neogotyckim mauzoleum w formie mitycznej ruiny. Panująca wówczas wśród szlachty moda na pochówek na terenie ogrodu wiązała się romantyczną ideą grobowca pośród natury. W mauzoleum w Bukowcu watki podkreślała dodatkowa w formie ruin – symbolu przemijania.
Budynek opactw zaprojektował berliński architekt Friedrich RABE. Projekt realizowano w latach 1800-01w formie sztucznej ruiny gotyckiego, dwunawowego kościoła z kryptą. Po śmierci Redena jedna z naw pełniła funkcję kaplicy, a kryptę zadaaptowano na grobowiec, w którym w 1854 roku została obok męża pochowana Friederike.
 
POMNIK FRIEDRICHA VON REDENA
W uznaniu zasług Friedricha von Redena na rzecz górnośląskich przemysłu w setną rocznicę jego urodzin ufundowano pomnik autorstwa Theodora KALIDEGO przedstawiającego Redena w mundurze górniczym. Projekt pomnika został nadesłany krótko wcześniej do konsultacji wdowie po ministrze, a gipsowy model przechowywano w zbiorach pałacu w Bukowcu do 1945 roku. Brązowa rzeźba została odsłonięta uroczyście w 1853 roku w Królewskiej Hucie w obecności króla Fryderyka Wilhelma IV. Wzgórze, na którym wzniesiono monument, nazwano później Górą Redena. Pomnik został zniszczony przez Polaków w lipcu 1939 roku, odbudowany przez Niemców rok później ponownie zniszczony przez Armię Czerwoną w 1945 roku, a jego losy odzwierciedlają ówczesne niepokoje społeczne na tle tożsamości narodowej na Górnym Śląsku. W tym kontekście symboliczną klamrę dziejową stanowi fundacja rekonstrukcji pomnika Redena autorstwa Augusta Dyrdy odsłoniętego w Chorzowie w 2002 roku.
Dużą popularnością w II połowie XIX wieku i w I połowie XX wieku cieszyły się miniatury pomnika Redena, które odlewano w gliwickiej hucie, najczęściej w pełnej wersji wraz z postumentem, innym razem osadzano figurę na węglu.
POPULARNOŚC KOTLINY JELENIOGÓRSKIEJ
Epoka romantyzmu to czas ponownego „odkrywania” Karkonoszy przez malarzy, poetów                 i literatów, którzy na przełomie XVIII i XIX wieku eksplorowali najwyższe góry w Prusach w poszukiwaniu inspiracji twórczej. W efekcie powstało wiele wybitnych dzieł literatury                       i sztuki, a leżąca u podnóży Kotlina Jeleniogórska stałą się miejscem atrakcyjnym do osiedlenia się dla szlachty napływowej. Jednym z prekursorów na tym polu był Friedrich Wilhelm von Reden, który jeszcze przed 1785 rokiem docenił walory widokowe, ukształtowanie terenu i klimat Bukowca.
Zainteresowanie Kotliną Jeleniogórską wzrosło, gdy w 1816 roku do Mysłakowic przeprowadził się hrabia August Neidhardtvon GNEISENAU, a sześć lat później swoje rezydencje letnie założyli: książę Wilhelm von PREUSSEN w Karpnikach i książę Antoni RADZIWIŁŁ w Ciszycy. W 1832 roku król Fryderyk Wilhelm III zakupił pałac w Mysłakowicach, a zainteresowanie Kotliną Jeleniogórską wśród pruskiej arystokracji i szlachty osiągnęło apogeum.
  W kolejnych dziesięcioleciach w Karkonosze podróżowali także chętnie mieszczanie i burżuazja. W Miłkowie i Karpaczu górnym do dyspozycji turystów byli przewodnicy górscy, a w Kowarach prężnie działał zakład  litograficzny produkujący pamiątkowe grafiki z widokami miejscowości. Od poł. XIX wieku popularność wśród turystów zdobyły także szklane kieliszki i puchary wytwarzane w hucie Josephine w Szklarskiej Porębie.  
BUKOWIEC DZISIAJ
Po śmierci hrabiny Reden w 1854 roku odziedziczyła jej bratanica Marie Karoline von ROTENHAN i w rękach jej potomków majątek pozostał do końca II wojny światowej. Po 1945 roku pałac i ogród w Bukowcu upaństwowiono, a dawna rezydencja szlachecka zaczęła pełnić funkcję domu wczasowego Uniwersytetu i Politechniki Wrocławskiej. W kolejnych latach budynek zaadaptowano na potrzeby szkoły rolniczej. Zabudowania gospodarcze zostały częściowo przejęte przez Państwowe Gospodarstwo Rolne. W 1992 roku pałac w Bukowcu stał się siedzibą Związku Gmin Karkonoskich, instytucji działającej na rzecz gmin Karpacz, Kowary, Mysłakowice, Podgórzy, Szklarska Poręba (od 1998 roku)  oraz Piechowice (od 2001 roku). Dzięki staraniom Związku pałac w Bukowcu został w 2000 roku nakryty nowym dachem, a Salę Kominkową z bogatą zdobionym XVIII – wiecznym sklepieniem zwierciedlanym poddano konserwacji. 
W 2006 roku teren zabytkowego parku w Bukowcu z częściowo zachowanymi pawilonami ogrodowymi wydzierżawiła Fundacja Doliny Pałaców i Ogrodów Kotliny jeleniogórskiej i rozpoczęła prace rewitalizacyjne. Na nowo wytyczono ścieżki ogrodowe                    i osie widokowe, które w XIX wieku urzekały zwiedzających, a które stały się nieczytelne w latach powojennych. Odtworzono pawilon w formie świątyni greckiej wraz  z jego najbliższym otoczeniem, a także przywrócono pierwotną funkcję Wieży Strażniczej jako punktu widokowego. W stodole położonej w sąsiedztwie pałacu uruchomiono salę o funkcji kulturalnej z kawiarenką i punktem sprzedaży pamiątek.  W styczniu 2009 roku dzięki staraniom fundacji powstał Park Kulturowy Kotliny Jeleniogórskiej, a pałac i ogród krajobrazowy w Bukowcu wszedł w jego obręb. W 2011 roku Park Kulturowy Kotliny jeleniogórskiej został wpisany na listę Pomników Historii Prezydenta RP, co ostatecznie potwierdziło nieprzeciętną wartość kulturową Bukowca.
 
Informacje z plansz przepisała: Mirella DĄBEK